and many more... So what do you think?.. I feel really sad about this kind of thing in deviantart... And many more this kind of art works you can found in it's artist gallery...
I mean... if I'm an artist, I think it would be better to be honest... to publish my original art work honesty... good or bad... that's it...
Damn... I'm shocked right now. I've watched her and thought that her drawings are real. She's from my country. I asked her some time ago about some details in her drawing technique and her response was rude. It was smth like "a lot of fucking strokes made with a fucking pencil on many fucking layers. It took a lot of fucking hours to complete". This drawing looks real[link] but as you say, it could be pencil over printed photo. That's really sad. But [link] looks like a drawing.... But it could also be pencil over a printed photo. That's really, really sad..... She still runs her photoblog with "drawings" (lately "made with" colored pencils. [link] Thanks Arif for opening my eyes. I thought about suggesting her drawings for DDs lately
I mean no disrespect by interjecting this conversation but as an artist myself, I really have to side with Bacht here. For many of us pencil artists, a drawing can take about 50 hours or more. We really put our heart and soul into our works and it makes us feel accomplished when others appreciate our work. You can imagine how we must feel when someone else come along with fake artworks and get the attention that are not deserving. It's not a matter of jealousy, and i think im speaking for many people here when i say that such actions make a mockery out of the art that we genuine artists spend our time perfecting. Also, im not sure if you're getting what Bacht is doing. He's in no way jeering an artist for her bad artworks but rather, pointing out the obvious fakes. If you like, I could explain what he is pointing out in the above comparison
Przepraszam, że się wtrącę, ale co z niej za artystka, skoro oszukuje ludzi, rysując po wydrukowanych zdjęciach? ~Bacht miał rację, pokazując, że tak naprawdę słaba z niej rysowniczka. Stoję po stronie prawdy i każde takie kłamstwo mnie mierzi. Potrafię siedzieć długimi godzinami nad jednym rysunkiem, a ona "rach-ciach" rysuneczek gotowy i gro ludzi wierzy, że jest niesamowicie utalentowana. To ona manipulowała ludźmi, nie pisząc prawdy, nie ~Bacht. Skoro dezaktywowała konto, znaczy, że miała coś na sumieniu. Zamiast napisać: nie, to nieprawda, po prostu uciekła. Nie chcę bynajmniej się z Tobą kłócić, to nie leży w mojej naturze, ale po prostu nie widzę sensu w tym, że uważasz, że ~Bacht zrobił źle, a EclecticKate nie jest oszustką.
P.S. Żeby nie było, choć też rysuję realistycznie, nie nazywam siebie artystką. To wyższa szkoła jazdy być taką osobą
zupełnie nie o to mi chodziło, nie staję po niczyjej stronie! dla mnie Kasia może być nawet chodzącą kserokopiarką! nie mnie się tu ocenia i podważa moje umiejętności, więc teoretycznie powinnam siedzieć cicho... ale nie cierpię takich ludzi, zakładających, że każdy jest głupi i daje się nabrać, a jak taki jeden trzaśnie swoją teorię, nagle wszyscy otworzą oczy i potwierdzą, że tak - byli ślepi, że może i coś podejrzewali, ale nie śmieli podważyć i jeszcze zaczynają się tłumaczyć, że podziwiali, ale teraz to najchętniej na krzyż! moje założenie, że być może manipuluje autor tego donosu, było raczej po to, by ukazać, że serio mam to w dupie! celowo użyłam określenia donos, bo szczytem jest, gdy ktoś na siłę próbuje mnie oświecić i wysyła mi na maila, na moim prywatnym koncie na fejsbuku, wklejając linki do dA, żebym przyjrzała się dokładniej, o co chodzi... nie znam pana, a ten mi tu takie... misjonarz się znalazł! mnie nikt nie oszukał, kompletnie się więc nie zgadzam z tą opinią... Kasię znam, może niezbyt dobrze, ale znam i gdy jakiś obcy ktoś wysyła mi takie pierdoły, to nie zamierzam tego tolerować... i naprawdę, możesz mi wierzyć lub nie, ja przejęłam się tą sprawą bardziej, niż ona, bo oczywiście o panu życzliwym ją poinformowałam... nie będę się za Kasię wypowiadać i tłumaczyć, czemu usunęła konto, bo to jej prywatna sprawa, poza tym może dla niektórych to koniec świata, dla niej zapewne nie... podejrzewam, że ona nie będzie miała ochoty się tłumaczyć przed nikim i tak, niech sobie teraz wszyscy oświeceni przyklasną i utwierdzą, że mają rację...
mnie słowo artysta nie boli i nie uwiera, zupełnie nie, nie widzę w nim nic wzniosłego... dobrze rysujesz, widziałam...
This drawing looks real[link]
but as you say, it could be pencil over printed photo.
That's really sad.
But [link] looks like a drawing.... But it could also be pencil over a printed photo. That's really, really sad.....
She still runs her photoblog with "drawings" (lately "made with" colored pencils. [link]
Thanks Arif for opening my eyes.
I thought about suggesting her drawings for DDs lately
Do you have friends a Real Artist in your daily life my friend?.. I mean a person who always involve in galleries exhibition in your city?...
thank you..
or maybe you just don't like that artist, why?
prove that you are a good one! do your job the best as you can and enjoy it! that's all what I wanted to say...
Also, im not sure if you're getting what Bacht is doing. He's in no way jeering an artist for her bad artworks but rather, pointing out the obvious fakes. If you like, I could explain what he is pointing out in the above comparison
yeah, her hands were never soiled from pencils and she never created anything - everything is a fraud! please...
have you ever seen her original works?
have you ever seen how she works?
NO, so you can say everything, it's so easy to blame someone in that way...
and it's not that I take her side, I'm just in shock that everybody believes so easily - first that she is great artist, now that she is fake...
you know what, I'm done, it's hopeless...
Skoro dezaktywowała konto, znaczy, że miała coś na sumieniu. Zamiast napisać: nie, to nieprawda, po prostu uciekła.
Nie chcę bynajmniej się z Tobą kłócić, to nie leży w mojej naturze, ale po prostu nie widzę sensu w tym, że uważasz, że ~Bacht zrobił źle, a EclecticKate nie jest oszustką.
P.S. Żeby nie było, choć też rysuję realistycznie, nie nazywam siebie artystką. To wyższa szkoła jazdy być taką osobą
moje założenie, że być może manipuluje autor tego donosu, było raczej po to, by ukazać, że serio mam to w dupie! celowo użyłam określenia donos, bo szczytem jest, gdy ktoś na siłę próbuje mnie oświecić i wysyła mi na maila, na moim prywatnym koncie na fejsbuku, wklejając linki do dA, żebym przyjrzała się dokładniej, o co chodzi... nie znam pana, a ten mi tu takie... misjonarz się znalazł! mnie nikt nie oszukał, kompletnie się więc nie zgadzam z tą opinią... Kasię znam, może niezbyt dobrze, ale znam i gdy jakiś obcy ktoś wysyła mi takie pierdoły, to nie zamierzam tego tolerować... i naprawdę, możesz mi wierzyć lub nie, ja przejęłam się tą sprawą bardziej, niż ona, bo oczywiście o panu życzliwym ją poinformowałam... nie będę się za Kasię wypowiadać i tłumaczyć, czemu usunęła konto, bo to jej prywatna sprawa, poza tym może dla niektórych to koniec świata, dla niej zapewne nie... podejrzewam, że ona nie będzie miała ochoty się tłumaczyć przed nikim i tak, niech sobie teraz wszyscy oświeceni przyklasną i utwierdzą, że mają rację...
mnie słowo artysta nie boli i nie uwiera, zupełnie nie, nie widzę w nim nic wzniosłego...
dobrze rysujesz, widziałam...
pozdrawiam...